W jaki sposób uhonorować zmarłego pracownika?
Oprawiony portret w miejscu, które zespół mija codziennie — najprostszy gest, który nie zamienia biura w kaplicę. Jak go przygotować i gdzie powiesić.
Umiera ktoś z zespołu. Przez pierwsze dni wszyscy wiedzą, co robić: kondolencje, wieniec, ktoś jedzie na pogrzeb. Potem przychodzi poniedziałek, biurko stoi puste i zaczyna się pytanie, na które nikt w firmie nie ma gotowej odpowiedzi — czy i jak upamiętnić kogoś, kto przepracował tu piętnaście lat.
Najczęstsze obawy są dwie: że firma zrobi za mało i zespół uzna to za obojętność, albo że zrobi za dużo i wyjdzie z tego ołtarzyk przy recepcji. Ten tekst jest o tym, jak trafić pomiędzy — i o najprostszym rozwiązaniu, które sprawdza się w większości firm: oprawionym portrecie powieszonym tam, gdzie ludzie i tak codziennie przechodzą.
Kiedy to zrobić
Wbrew odruchowi — nie od razu. W pierwszym tygodniu zespół jest w szoku, a każdy gest odbiera się bardzo emocjonalnie. Portret powieszony trzy dni po pogrzebie potrafi przytłoczyć ludzi, którzy siedzą naprzeciwko pustego krzesła.
- Pierwsze dni: kondolencje dla rodziny, informacja dla zespołu, udział w pogrzebie. Nic więcej nie jest potrzebne.
- Po dwóch, trzech tygodniach: to dobry moment na rozmowę z rodziną i na decyzję o portrecie.
- Pierwsza rocznica: naturalny termin, jeśli pierwsze tygodnie były zbyt świeże. Wiele firm wiesza portret właśnie wtedy.
Jeżeli to był wspólnik, założyciel albo ktoś, kto przepracował w firmie kilkadziesiąt lat, zwykle nikt nie ma wątpliwości, że upamiętnienie się należy. Przy krótszym stażu warto po prostu zapytać zespół, czy tego chcą.
Najpierw rozmowa z rodziną
To jedyny krok, którego nie można pominąć. Portret bliskiej osoby wiszący w miejscu, o którym rodzina nie wiedziała, potrafi zaboleć bardziej, niż firmie się wydaje.
Rozmowa jest krótka i można ją przeprowadzić telefonicznie albo listownie. Trzy rzeczy do ustalenia:
- Czy rodzina się na to zgadza. Zwykle tak, i zwykle jest to dla niej ważne — świadczy, że ktoś w pracy pamięta.
- Które zdjęcie. Poproście o kilka do wyboru. Rodzina często ma lepsze zdjęcie niż firmowa fotografia z identyfikatora.
- Czy chcą taki sam portret dla siebie. Z jednego przygotowanego pliku robi się dowolną liczbę egzemplarzy, więc drugi portret dla rodziny kosztuje tylko tyle, co sam wydruk i rama.
Jeśli rodzina nie chce — kończy się temat. Można wtedy upamiętnić kogoś inaczej: wpisem w kronice firmy, tablicą z nazwiskiem w archiwum albo po prostu tym, że nikt nie zajmuje jego biurka przez jakiś czas.
Skąd wziąć zdjęcie
Najczęściej firma ma kilka możliwości i warto je przejrzeć, zanim poprosi się rodzinę:
- Zdjęcie z firmowej sesji — najlepsze, jeśli takie istnieje. Zwykle jest ostre, dobrze oświetlone i pokazuje człowieka takim, jakim znał go zespół.
- Zdjęcie z identyfikatora albo ze strony internetowej. Bywa zbyt małe do powiększenia, ale na początek wystarczy, żeby zorientować się w kadrze.
- Zdjęcie z integracji, jubileuszu albo wigilii firmowej. Często najlepsze pod względem wyrazu twarzy — trzeba tylko wyciąć jedną osobę z grupy.
- Zdjęcie od rodziny. Zawsze warto zapytać; rodzina zna zdjęcia, których w firmie nikt nie widział.
Ważne przy zdjęciu ze strony internetowej albo z portalu: plik pobrany z sieci jest zwykle miniaturą i po powiększeniu do formatu 30×40 cm rozpada się. Jeśli macie oryginał u fotografa albo w dziale kadr, poproście właśnie o niego. O tym, jak rozpoznać dobry plik, piszemy w tekście jak przyjmować zdjęcia.
Jeśli zostało tylko słabe zdjęcie — na przykład kadr wycięty ze zdjęcia grupowego albo stara odbitka — poprawiamy je przed wykonaniem portretu. Koszt to 80 zł przy realizacji do 72 godzin i 150 zł w ekspresie do 24 godzin, na fakturę firmy.
Po lewej oryginał, po prawej plik po poprawie
Poprawa jakości zdjęć
na nagrobek i na ceremonię pogrzebową
Usługa skierowana jest do zakładów pogrzebowych i kamieniarskich oraz osób fizycznych, które chcą szybko poprawić jakość zdjęcia, aby zdążyć z jego wywołaniem u lokalnego fotografa na ceremonię pogrzebową lub przygotować je jako zdjęcie nagrobne.
Poprawiamy także zdjęcia bardzo złej jakości — usuwamy fakturę papieru, ziarno i zażółcenie, przywracamy ostrość twarzy i włosów oraz przycinamy kadr do wybranego formatu. Gotowy do druku plik udostępniamy linkiem, którym pobierzesz go na swój komputer.
Jaki portret wybrać
Do biura sprawdza się oprawa spokojna i bez znaków żałoby. To nie ma być zdjęcie z ceremonii przeniesione do pracy.
- Format. Do korytarza i recepcji najczęściej 30×40 cm; przy mniejszych ścianach albo w gabinecie wystarczy 20×30 cm. Największy, 40×50 cm, wybiera się przy założycielach i wspólnikach.
- Rama. Prosta, ciemna, cienka albo szersza. Bez zdobień i bez złoceń — ma pasować do biura, a nie do kaplicy.
- Bez czarnej wstążki. Wstążka jest elementem ceremonii pogrzebowej. W biurze, gdzie portret wisi latami, lepiej jej nie wieszać — albo zdjąć ją po kilku tygodniach.
- Kolor czy czerń-biel. Kolorowy portret jest cieplejszy i bliższy temu, jak zespół pamięta tę osobę. Czerń i biel wybiera się, gdy w firmie wisi już galeria zdjęć w tej konwencji.
- Papier matowy. Korytarze i recepcje mają dużo światła; mat nie odbija lamp i okien.
Portrety w czterech rozmiarach — 13×18, 20×30, 30×40 i 40×50 cm — znajdziecie w kategorii zdjęcia pamiątkowe. Wersja cyfrowa, czyli sam plik do wydrukowania u siebie, kosztuje 220 zł; portret w ramie od 345 zł.
Gdzie go powiesić
Miejsce decyduje o tym, czy portret będzie naturalną częścią biura, czy krępującym punktem, który wszyscy omijają wzrokiem.
Dobre miejsca:
- Korytarz albo hol — przechodni, codzienny, nikogo nie zatrzymuje.
- Recepcja, jeśli firma ma tam już inne zdjęcia albo tablicę z historią.
- Sala konferencyjna, zwłaszcza przy wspólnikach i założycielach.
- Ściana z historią firmy — jeśli taka istnieje, portret wpisuje się w nią najnaturalniej.
Miejsca, których lepiej unikać:
- nad biurkiem, które zajmie kolejna osoba,
- w pokoju, w którym pracował zespół tej osoby, przynajmniej przez pierwsze miesiące,
- w kuchni albo w pokoju socjalnym, gdzie ludzie przychodzą się odprężyć,
- naprzeciwko wejścia, jeśli firma przyjmuje klientów — to stawia gości w niezręcznej sytuacji.
Pod portretem nie musi nic stać. Jeśli chcecie, wystarczy mały wazon z jednym kwiatem, wymieniany od czasu do czasu. Świece i znicze zostawcie na cmentarz.
Co jeszcze można zrobić
Portret jest najprostszym i najtrwalszym gestem, ale rzadko jedynym. Rzeczy, które firmy robią najczęściej i które kosztują niewiele:
- Krótka notatka do zespołu napisana przez kogoś, kto tę osobę znał, a nie przez dział kadr.
- Tabliczka z imieniem i latami pracy obok portretu — dwie linijki, bez patosu.
- Nazwanie sali albo pracowni imieniem tej osoby, jeśli była z firmą długo.
- Wpis w kronice albo na stronie firmy — krótki, z jednym zdjęciem.
- Drugi egzemplarz portretu dla rodziny, przekazany osobiście, nie kurierem.
- Coś praktycznego dla bliskich — pomoc przy formalnościach, wsparcie finansowe, pamięć o dzieciach przy świętach.
Czego lepiej nie robić: wielkich tablic pamiątkowych bez zgody rodziny, zbiórek ogłaszanych całej firmie bez uprzedzenia bliskich i postów w mediach społecznościowych ze zdjęciem, którego rodzina nie widziała.
Jak to zamówić
Cała rzecz zajmuje kilka dni i załatwia się przez internet:
- Wybieracie zdjęcie — firmowe albo od rodziny, najlepiej dwa czy trzy do wyboru.
- Jeśli zdjęcie jest słabe, zamawiacie poprawę jakości: 80 zł do 72 godzin albo 150 zł w ekspresie do 24 godzin.
- Zamawiacie portret w wybranym rozmiarze, w ramie albo jako sam plik do wydruku. Przy dwóch egzemplarzach podajecie to w zamówieniu.
- Projekt dostajecie do akceptacji w ciągu 24 godzin, druk z oprawą trwa 2–3 dni robocze plus wysyłka.
Zamówienie składacie na dane firmy z NIP-em, więc całość idzie na fakturę. Plik z poprawy zostaje u Was — przyda się, gdyby za rok ktoś chciał drugi egzemplarz albo mniejszy format. O tym, jak jeden plik obsługuje wszystkie zastosowania, piszemy w tekście jedno zdjęcie, wiele zastosowań.
Najczęstsze pytania
Czy trzeba pytać rodzinę o zgodę?
Tak. To jedyny krok, którego nie warto pomijać — także dlatego, że rodzina zwykle ma lepsze zdjęcie niż firma.
Jaki rozmiar wybrać do korytarza?
Najczęściej 30×40 cm. Przy węższych ścianach 20×30 cm, przy założycielach i wspólnikach 40×50 cm.
Czy portret powinien mieć czarną wstążkę?
W biurze raczej nie. Wstążka należy do ceremonii; portret w pracy wisi latami i lepiej, żeby nie był znakiem żałoby.
Mamy tylko małe zdjęcie ze strony internetowej. Wystarczy?
Zwykle nie do formatu 30×40 cm. Poszukajcie oryginału u fotografa albo w kadrach, a jeśli go nie ma — poprawimy to, co jest.
Ile trwa realizacja?
Projekt do akceptacji w ciągu 24 godzin, druk z oprawą 2–3 dni robocze plus wysyłka. Z poprawą jakości doliczcie jeden dzień w ekspresie.
Czy można zamówić dwa takie same portrety?
Tak, i to najczęstszy wybór: jeden zostaje w biurze, drugi trafia do rodziny. Oba powstają z tego samego pliku.
Czy dostaniemy fakturę?
Tak. Zamówienie składacie na nazwę firmy i NIP.
Nie wiemy, czy nasze zdjęcie się nada.
Prześlijcie je przez formularz kontaktowy, a odpowiemy przed złożeniem zamówienia.
Podsumowanie
- Odczekajcie dwa, trzy tygodnie — w pierwszych dniach wystarczą kondolencje i obecność na pogrzebie.
- Porozmawiajcie z rodziną: zgoda, wybór zdjęcia, ewentualny drugi egzemplarz dla nich.
- Poszukajcie najlepszego pliku; słabe zdjęcie poprawimy przed wykonaniem portretu.
- Wybierzcie prostą ciemną ramę, papier matowy i format 30×40 cm, bez czarnej wstążki.
- Powieście go tam, gdzie ludzie codziennie przechodzą, a nie nad czyimś biurkiem.
Polecane produkty
Z jednego przygotowanego pliku zamówicie każdy z nich:
Doradzimy format i oprawę, sprawdzimy zdjęcie przed zamówieniem i przygotujemy fakturę na dane firmy.
+48 789 024 384biuro@deseomemorials.com
Portret do biura
Zdjęcia na porcelanie
Zdjęcia na krysztale
Duże zdjęcia na pomnik